Herbatka ekologiczna – to jest to!

Dość teoretyzowania! Od dziś czas na konkrety – pierwszy krok w drodze do zielonej strony życia 🙂 Wiadomo, że nikt z dnia na dzień nie porzuci dotychczasowego życia, przyzwyczajeń czy nawyków – to nawet byłoby niezdrowe moim zdaniem. Dlatego warto zrobić mały kroczek, posmakować go, poznać efekt i zastanowić się, czy się opłacało i czy dobrze się z tym czujemy. Jeśli tak – potem możemy postawić następny : większy, odważniejszy, idący coraz dalej w stosunku do poprzedniego i tak dalej…
Trudno wyobrazić sobie dobry posiłek bez odpowiedniego napoju. Wiadomo, że kolorowe napoje, a zwłaszcza gazowane, takie jak Coca – Cola dodają smaku każdej potrawie. Gorzej jeśli chodzi o nasze zdrowie – bowiem nawet jeśli czujemy się lepiej po spożyciu takiego napoju, to jedynie na chwilę. A szkody jakie poczynia w naszym organizmie każda szklanka, pozostają niestety na zawsze. Zdrową (i przede wszystkim bardzo pożyteczną!) alternatywą jest popijanie posiłków herbatą. W zależności od preferencji pijemy ja albo dla samego smaku (a pyszności w tej kwestii nie brakuje – sporo smaków i mieszanek do wyboru), bądź łączymy przyjemne z pożytecznym. Nie ma chyba nic lepszego, niż jeśli coś, co nam smakuje, jednocześnie okazuje się korzystne dla naszego zdrowia. Jeśli jesteś fanem herbat – łatwiej będzie zmierzyć Ci się z moim mini wyzwaniem, a mianowicie : sklepowe, popularne herbaty zamień na herbatki ekologiczne. Nie umniejszając żadnemu z popularnych producentów – zwykłe herbaty ekspresowe z prawdziwą herbatą mają wspólną właściwie jedynie nazwę. To zabarwiona, aromatyzowana woda. Zapomnij o jakichkolwiek właściwościach. Najłatwiej sprawdzić to na przykładzie herbatek pobudzających trawienie – weź sklepową herbatę Pu Erh i taką ekologiczną. Przez tydzień spożywaj jedną, przez kolejny – tą drugą. Myślę, że bardzo szybko zauważysz różnicę. Wspomniałam w jednym z wcześniejszych wpisów, iż niezwykle ważne jest oczyszczanie organizmu. Zaopatrz się w jedną z kilku herbat ekologicznych (moim osobistym faworytem są herbaty firmy Dary Natury) o właściwościach oczyszczających, popijaj nią posiłki, lub zaparz ją przed spaniem i…czekaj na efekty 🙂 Gwarantuję, iż zauważysz je już po pierwszym naparze. Na dzień dobry – polecam moją ulubioną, czyli herbatkę z …owsa. Jakkolwiek dziwnie brzmi ten pomysł, zaręczam że działa w 100 % , a w dodatku całkiem ciekawie smakuje. Jak zaznacza producent:

Według literatury zielarskiej ziele owsa może być stosowane w stanach wyczerpania nerwowego i bezsenności jak również jako środek zmniejszający ryzyko powstawania kamieni moczowych. Ziele to może być stosowane  również jako środek profilaktyczny wzbogacający naszą dietę w makro- i mikroelementy. Wspomaga w usuwaniu zbędnych produktów przemiany materii.

Jest to jedna z tych niewielu herbat, które spokojnie możesz pić przed snem, bez obaw o pobudzenie zawartą w niej kofeiną. Produkt ten łączy w sobie właściwości łagodnie uspokajające, sprzyjające dobremu snu, a jednocześnie działa oczyszczająco na organizm. Rano zatem wstaniesz wypoczęty, ze świadomością tego, iż w nocy spaliłeś kalorie (a co!). W moim przypadku wystarczyło zaledwie kilka dni stosowania, abym w sklepie mogła wybrać spodnie w rozmiarze jaki nosiłam przed zimą. Cena herbat z tej serii jest bardzo przystępna – w zależności od rodzaju ziół, waha się między 5 a 7 zł – czyli mniej więcej tyle samo, ile przyszłoby zapłacić Ci za produkt herbatopodobny w sklepie (wybaczcie, ale taki mam stosunek do wszystkich herbatek ekspresowych, mimo zapewnień producentów o ich cudownych właściwościach). Polecam – naprawdę warto! 🙂 W kolejnych wpisach przedstawię swoją opinię na temat pozostałych produktów tej firmy, jakie do tej pory spróbowałam.

Advertisements

Eko żarełko – nie takie eko? Czyli o tym, jak jesteśmy oszukiwani

Cześć!

Dziś uzupełnienie do ostatniego wpisu dotyczącego żywności ekologicznej. Wiemy już, czym się ona charakteryzuje, jakie musi spełniać warunki, oraz dlaczego dzięki temu jest zdrowsza i bardziej wartościowa. Każdy produkt który ma być sprzedawany jako ekologiczny, musi posiadać certyfikat, a gospodarstwo rolne i zakład przetwórczy musi poddać się szeregowi testów aby otrzymać takie zaświadczenie. Aby produkt był ekologiczny, musi zawierać co najmniej 95 % składników ekologicznych – a więc niezmodyfikowanych genetycznie, uprawianych bez sztucznych nawozów, bądź z zastosowaniem ograniczonej liczby substancji dodatkowych.

Tymczasem wielu producentów oszukuje, bezprawnie posługując się oznaczeniem eko bez certyfikatu! Po kontroli Inspekcji Handlowej okazywało się, iż właściwie co piąte sprawdzane gospodarstwo wprowadzało klientów w – mniejszy bądź większy – błąd. Mniejsze przewinienie, jeśli chodziło o sprawy techniczne, takie jak na przykład wymagane oznakowanie w postaci unijnego znaku z napisem „eko”. Gorzej, kiedy okazywało się, że skład produktów odbiegał od norm i na przykład użyto w nich mniej niż wymagane 95 % ekologicznych składników. Równie niemiłe okazuje się to, gdy producent przypisuje swoim wyrobom właściwości, których w rzeczywistości nie posiadają. I choć może nie są to ciężkie przewinienia, to jednak jako Klienci mamy absolutne prawo do otrzymywania tego, co jest nam obiecywane (i za co – jakby nie patrzeć – płacimy więcej, być może czasem narażając z różnych powodów zdrowie).

Oficjalne unijne logo jakości ekologicznej
Oficjalne unijne logo jakości ekologicznej

Jak zatem uniknąć oszustów? Istnieje kilka sposobów. Po pierwsze – zwracaj uwagę na to, w jakim miejscu kupujesz produkty. Nie każdy ekobazarek czy sklep ze zdrową żywnością sprzedaje takie właśnie produkty – nierzadko rzucanie tymi nazwami to jedynie chwyt marketingowy w celu przyciągnięcia klientów i pomnożenia zysku. Po drugie – nie wierz do końca w to, co mówi reklama. Powoływanie się na pochodzenie produktu z czystych rejonów w żadnym wypadku nie musi oznaczać, że jest on ekologiczny. Jedynie etykiety z umieszczonymi słowami ekologiczny, eko lub bio, poparte unijnym logo produkcji ekologicznej oraz numer jednostki certyfikującej są stuprocentowym potwierdzeniem ekologiczności produktu. A na koniec – rzecz równie istotna, co pomijana : pamiętać należy, że niejednokrotnie żywność ekologiczna jest mniej atrakcyjna z wyglądu – a to dlatego, że zakazane jest stosowanie substancji poprawiających barwę, strukturę i konsystencję.

* Tekst opracowałam na podstawie artykułu ze strony http://www.pro-test.pl/.

Odżywiaj się świadomie – czyli o co chodzi z żywnością ekologiczną

Witajcie!

Dziś znów co nieco w temacie żywności. Wspomniałam ostatnio o tym, iż nie wszystko co z założenia wydaje się być zdrowe, musi takim być w rzeczywistości. Wszystko zależy od miejsca i sposobu uprawy roślin i hodowli zwierząt z których pozyskujemy następnie mleko i mięso. Zapewne nieraz słyszałeś o żywności ekologicznej – być może, jak większość ludzi, zastanawiałeś się, co takiego odróżnia ją od normalnej, że powstają osobne sklepy, a ceny są dwu, albo i nawet trzykrotnie wyższe niż w marketach i innych sklepach. Otóż spieszę przybliżyć nieco temat i rozwiać ewentualne wątpliwości.

Głównym celem przy produkcji żywności mającej być ekologiczną jest zachowanie wysokiej jakości biologicznej surowców. Chodzi głównie o to, by technologia produkcji w jak najmniejszym stopniu naruszyła zawartość witamin, węglowodanów, a także białek i składników mineralnych. Kategorycznie zakazane jest stosowanie jakichkolwiek dodatków i substancji wspomagających – tak więc w żywności ekologicznej nie znajdziesz żadnych barwników, emulgatorów, stabilizatorów czy innych konserwantów. Dzięki temu w Twoje ręce trafia zdrowa, naturalna żywność, mająca zdecydowanie więcej minerałów i innych cennych składników niż produkty otrzymywane w konwencjonalny sposób.

Jeśli zaś chodzi o mięso : zwierzętom z gospodarstw ekologicznych nie wolno podawać żadnych antybiotyków ani hormonów wzrostu – dzięki temu wiemy, że spożywamy w 100 % naturalne, zdrowe mięso od zadbanych zwierząt, a nie nafaszerowane chemią mięsopodobne produkty. Trafiłam ostatnio na filmik w internecie ukazujący proces poprawiania wyglądu kurczaków trafiających do marketów – w piersi wstrzykiwana była WODA! Wyobrażacie to sobie? Woda, aby tylko kurczak wyglądał na większego i bardziej soczystego…Zobaczcie sami :

 

Zatem podsumowując : warto zastanowić się, czy nie opłaca dołożyć się kilka złotych więcej za gwarancję zdrowia i bezpieczeństwa – spróbuj choć przez tydzień odstawić na bok słodycze, alkohol i produkty ze sklepów i zastąp je w całości produktami ekologicznymi (mieszanie jednych i drugich może nie pokazać jaskrawej różnicy, bowiem „sztuczna”, czyli sklepowa żywność zniweluje efekt). Po tygodniu sam odpowiedz sobie na pytanie, czy nie czujesz się lepiej 🙂 Być może to początek drogi do zmian na lepsze?

Jedzenie ma znaczenie

Cześć!

Jak mijają Wam pierwsze upalne dni tego roku? Kiedy słonko mocno grzeje, a my wyciągamy z szafy zwiewne i cienkie sukieneczki, często przeglądając się w lustrze zastanawiamy się, co możemy zrobić, by nieco stracić na wadze. Nie każda z nas ma na tyle czasu i możliwości, aby regularnie uprawiać sport. Niby jesz zdrowo, ale ciągle za dużo tu i ówdzie… Czujesz, że Twoja skóra nabrała szarawego odcienia, a Ty sama masz jakby mniej energii niż zwykle? Być może skóra nie doszła jeszcze do siebie po zimowym opatulaniu w grube swetry, a Twoje zmęczenie jest efektem zmian pogody – jednak całkiem możliwe także, że jesteś osłabiona zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie dlatego, że masz zanieczyszczony organizm. Codzienny stres, życie w biegu i ciągły brak czasu skutkują tym, że żyjemy szybko, byle jak i nieco bezrefleksyjnie według znanych nam i sprawdzających się schematów. Jemy co popadnie, byleby nie być głodnym, popijamy to słodkimi, często gazowanymi napojami lub kawą. Ładujemy w ten sposób w siebie samą chemię, która na naszym organizmie odbija się tak samo negatywnie, jak śmieci i kwasy wylewane długotrwale na jedno miejsce na trawie – następuje stopniowe pogorszenie się kondycji.

Dlatego warto zadbać również o siebie – ekologiczny, zdrowy tryb życia to nie tylko pusty slogan. To całokształt działań, zarówno tych skierowanych na zewnątrz wobec środowiska, jak i w stosunku do własnego zdrowia. Jednak żebyś mógł cieszyć się zdrową żywnością (abstrahując od złych  nawyków żywieniowych –  bowiem nie zawsze to, co wydaje się być zdrowe, w rzeczywistości takie jest: mleko, jajka, owoce czy warzywa niejednokrotnie mają, poprzez sposób w jaki są uprawiany, więcej chemii i niezdrowych substancji niż mogłoby się wydawać). Dlatego warto wspierać środowisko, byśmy mogli otrzymywać również pełnowartościowe, zdrowe i odżywcze produkty pochodzące z czystych terenów! To, co bowiem dajemy z siebie, otrzymujemy z powrotem między innymi w taki właśnie sposób.