Bądź modna i dbaj o ekologię – poznaj torby eko

Każdego dnia dbamy o to żeby dobrze wyglądać, staramy się wpasowywać w trendy i prezentować jak najlepiej. Dbając o swój wygląd pomyślmy również o eklogi, zadbajmy o naszą planetę i bądźmy trendy. Ciekawymi i wartymi uwagi produktami są torby eko, prezentują się świetnie, a przy okazji pomagają zadbać o nasze środowisko.

Torby te sprawdzą się w małych sklepikach, każdy klient, który otrzyma zakupione ubrania czy inne artykuły w takiej torbie na pewno będzie zachwycony. Torby ekologiczne sprawdzą się również w większych sklepach, a także innych miejscach świadczących usługi. Umieszczona na torbie reklama będzie dodatkowo zachęcała klientów. Dlaczego warto pomyśleć o takich ekologicznych torbach? Ponieważ pokazujemy, że zależy nam na naszej planecie,pokazujemy, że dbamy o nasze środowisko, jeśli uda nam się namówić również innych do takich małych zmian możemy przynieść wiele pozytywów. Dlatego też jako klienci sklepów powinniśmy docenić sklepy, które zamiast zwykłych plastikowych toreb oferują nam torby ekologiczne. A sklepy, które nie mają takich toreb w swojej ofercie warto zaznajomić z korzyściami jakie niesie wprowadzenie ich.

Wybór toreb eko jest bardzo szeroki, można zdecydować się na różne rozmiary, kolory i wzory. Można również wybrać swój własny nadruk. Taki mały drobiazg może pozytywnie wpłynąć na wizerunek firmy, warto pomyśleć o wykorzystaniu toreb ekologicznych. Są nie tylko ciekawym gadżetem ale także wspierają ekologię. Dbajmy o środowisko w taki sposób jak potrafimy, liczą się każde drobne zmiany,

Nie czekaj na jutro !

Zaglądnęłam tutaj po dłuższej nieobecności i przeraziło mnie to, jak długo mnie tutaj nie było! Wydawało mi się, że przecież nie dalej niż kilkanaście dni temu pisałam notatkę – a tutaj niespodzianka. Jak ten czas ucieka – nawet taka prozaiczna sytuacja potrafi to uświadomić człowiekowi dość brutalnie. No, ale lepiej w sumie w taki sposób, niż w sytuacji, której odkręcić już nie będzie możliwości. Każdego dnia trzeba dbać o każdą chwilę, nie odkładać niczego „na potem” – nigdy nie wiadomo, czy będzie okazja nadrobić zaległości. Oczywiście mogłabym napisać tutaj cały wykład na temat środowiska, jednak wierzę w to, że każdy z nas jest w stanie przełożyć sobie to co napisałam właśnie na kwestie natury.

Od jutra zacznę segregować śmieci, od jutra będę pilnować zużycia prądu, skończę tylko ten proszek/płyn/dezodorant i przy kupnie następnego na pewno zwrócę uwagę na pochodzenie, od jutra będę racjonalizować zakupy, od jutra….Szkoda tylko, że to jutro przeważnie nigdy nie nadchodzi. A szkoda, bowiem – choć trudno w to uwierzyć- każdy dzień ma znaczenie, a szalę wytrzymałości planety bardzo łatwo przechylić. A potem na ratunek będzie już za późno. Nie odkładaj niczego na jutro – co masz zrobić, zrób dziś. Będziesz czuć się lepiej – nie dość, że nic się nie będzie za Tobą „ciągnęło”, to jeszcze dodatkowo zrobisz coś dobrego dla innych, co realnie odczują. Nic chyba nie cieszy bardziej niż gest, który przynosi korzyść wielu. Spójrzmy na takie torebki ekologiczne – z pozoru nic nie wnoszą, a porównanie jednej reklamówki do jednej torby papierowej nie ukaże różnic. Ok, ale tysiąc reklamówek zastąpionych tymi papierowymi torebkami przyniesie efekt już na etapie produkcji (dowiedz się więcej). Podobnie rzecz ma się właśnie ze wspomnianym segregowaniem śmieci czy używaniem nieszkodliwych dla otoczenia środków.
Ot, taka refleksja na powrót, po wakacyjnych wędrówkach po łonie natury. Były i góry, i morze, a także piękna, polska wieś. Nic, absolutnie nic nie zastąpi uroków przebywania pośród potęgi przyrody…Nie niszczmy jej więc po kawałku, bo za chwilę nie zostanie nam nic…

Herbatka ekologiczna – to jest to!

Dość teoretyzowania! Od dziś czas na konkrety – pierwszy krok w drodze do zielonej strony życia 🙂 Wiadomo, że nikt z dnia na dzień nie porzuci dotychczasowego życia, przyzwyczajeń czy nawyków – to nawet byłoby niezdrowe moim zdaniem. Dlatego warto zrobić mały kroczek, posmakować go, poznać efekt i zastanowić się, czy się opłacało i czy dobrze się z tym czujemy. Jeśli tak – potem możemy postawić następny : większy, odważniejszy, idący coraz dalej w stosunku do poprzedniego i tak dalej…
Trudno wyobrazić sobie dobry posiłek bez odpowiedniego napoju. Wiadomo, że kolorowe napoje, a zwłaszcza gazowane, takie jak Coca – Cola dodają smaku każdej potrawie. Gorzej jeśli chodzi o nasze zdrowie – bowiem nawet jeśli czujemy się lepiej po spożyciu takiego napoju, to jedynie na chwilę. A szkody jakie poczynia w naszym organizmie każda szklanka, pozostają niestety na zawsze. Zdrową (i przede wszystkim bardzo pożyteczną!) alternatywą jest popijanie posiłków herbatą. W zależności od preferencji pijemy ja albo dla samego smaku (a pyszności w tej kwestii nie brakuje – sporo smaków i mieszanek do wyboru), bądź łączymy przyjemne z pożytecznym. Nie ma chyba nic lepszego, niż jeśli coś, co nam smakuje, jednocześnie okazuje się korzystne dla naszego zdrowia. Jeśli jesteś fanem herbat – łatwiej będzie zmierzyć Ci się z moim mini wyzwaniem, a mianowicie : sklepowe, popularne herbaty zamień na herbatki ekologiczne. Nie umniejszając żadnemu z popularnych producentów – zwykłe herbaty ekspresowe z prawdziwą herbatą mają wspólną właściwie jedynie nazwę. To zabarwiona, aromatyzowana woda. Zapomnij o jakichkolwiek właściwościach. Najłatwiej sprawdzić to na przykładzie herbatek pobudzających trawienie – weź sklepową herbatę Pu Erh i taką ekologiczną. Przez tydzień spożywaj jedną, przez kolejny – tą drugą. Myślę, że bardzo szybko zauważysz różnicę. Wspomniałam w jednym z wcześniejszych wpisów, iż niezwykle ważne jest oczyszczanie organizmu. Zaopatrz się w jedną z kilku herbat ekologicznych (moim osobistym faworytem są herbaty firmy Dary Natury) o właściwościach oczyszczających, popijaj nią posiłki, lub zaparz ją przed spaniem i…czekaj na efekty 🙂 Gwarantuję, iż zauważysz je już po pierwszym naparze. Na dzień dobry – polecam moją ulubioną, czyli herbatkę z …owsa. Jakkolwiek dziwnie brzmi ten pomysł, zaręczam że działa w 100 % , a w dodatku całkiem ciekawie smakuje. Jak zaznacza producent:

Według literatury zielarskiej ziele owsa może być stosowane w stanach wyczerpania nerwowego i bezsenności jak również jako środek zmniejszający ryzyko powstawania kamieni moczowych. Ziele to może być stosowane  również jako środek profilaktyczny wzbogacający naszą dietę w makro- i mikroelementy. Wspomaga w usuwaniu zbędnych produktów przemiany materii.

Jest to jedna z tych niewielu herbat, które spokojnie możesz pić przed snem, bez obaw o pobudzenie zawartą w niej kofeiną. Produkt ten łączy w sobie właściwości łagodnie uspokajające, sprzyjające dobremu snu, a jednocześnie działa oczyszczająco na organizm. Rano zatem wstaniesz wypoczęty, ze świadomością tego, iż w nocy spaliłeś kalorie (a co!). W moim przypadku wystarczyło zaledwie kilka dni stosowania, abym w sklepie mogła wybrać spodnie w rozmiarze jaki nosiłam przed zimą. Cena herbat z tej serii jest bardzo przystępna – w zależności od rodzaju ziół, waha się między 5 a 7 zł – czyli mniej więcej tyle samo, ile przyszłoby zapłacić Ci za produkt herbatopodobny w sklepie (wybaczcie, ale taki mam stosunek do wszystkich herbatek ekspresowych, mimo zapewnień producentów o ich cudownych właściwościach). Polecam – naprawdę warto! 🙂 W kolejnych wpisach przedstawię swoją opinię na temat pozostałych produktów tej firmy, jakie do tej pory spróbowałam.

Bądź bohaterem w swoim domu, czyli ekologia na codzień

Cześć!

Mam nadzieję, że mój poprzedni wpis nie przeraził Was aż tak bardzo, że wpadniecie w jakiś popłoch przed zjedzeniem czegokolwiek 🙂 Gwoli ścisłości – nie chciałam nikogo przestraszyć, a jedynie zasygnalizować, byśmy byli bardziej uważni wrzucając produkty do koszyka, bowiem zdarza się zbyt wielu producentów, którzy czyhają na zysk kosztem naszej niewiedzy. Tak więc świadomy konsument, to mądry i zdrowy konsument – gdyby wszyscy przywiązywali większą uwagę do tego, co kupujemy, to nieuczciwi sprzedawcy i producenci naturalną koleją rzeczy zniknęliby z rynku. Tak więc będę do Was apelować i w miarę możliwości i pomysłów dzielić się z Wami wiedzą i ciekawostkami dotyczącymi nie tylko ekologicznej żywności, ale produktów spożywczych, tekstylnych i pozostałych także.

Przypominam, że najgorszym myśleniem jest to, że sami nic nie zdziałamy- dotyczy to każdej sfery życia. Otóż kto, jak nie Ty sam? Będę gadać o tym w kółko – to z małych rzeczy biorą się wielkie zmiany – patrz taka wyprawa na księżyc. Mały krok dla człowieka, wielki krok dla ludzkości. W każdej, absolutnie każdej dziedzinie życia jest tak samo. Nic nie dokona się samo, jeśli nie znajdzie się ktoś, kto inicjatywy zmian nie zapoczątkuje. Nawiązuję tutaj również oczywiście do ekologii – wiem, że w powszechnej opinii ekolog kojarzy się z ludkiem machającym transparentem nawołującym do zaprzestania niszczenia środowiska, albo innymi gagatkami przyczepiającymi się łańcuchami do drzew – no, znacie przecież takie przypadki, prawda? Otóż pragnę nadmienić, iż takie osobniki to skrajne przypadki, które, nie wiedzieć czemu, aktywnie sprzyjają temu by stereotyp ekologa – oszołoma miał się dobrze. Tymczasem prawdziwy ekolog nie musi aż tak manifestować swoich poglądów. On to po prostu czuje i robi na co dzień. Nie dla kogoś, nie dla pochwał czy sławy, a z potrzeby serca i z przekonania (słusznego zresztą), iż właśnie suma tych małych, codziennych działań składa się na sukces całościowy w przyszłości. I tak, naprawdę zakręcanie kranu podczas mycia zębów, segregowanie śmieci czy racjonalizowanie zakupów i kupowanie tego, co nam potrzebne w odpowiednich ilościach ma sens. Owszem, efektów nie zobaczysz od razu, a także nie będzie tak iż następnego ranka otworzysz okno i podleci przywitać się z Tobą kolorowa papuga z deszczowego lasu 🙂 Ale tylko te drobne działania podejmowane przez setki ludzi każdego dnia przyniosą wymierne i zaskakujące efekty za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Pamiętaj o tym, odkręcając kran czy łapiąc naprędce reklamówkę foliową na zakupach…

Eko żarełko – nie takie eko? Czyli o tym, jak jesteśmy oszukiwani

Cześć!

Dziś uzupełnienie do ostatniego wpisu dotyczącego żywności ekologicznej. Wiemy już, czym się ona charakteryzuje, jakie musi spełniać warunki, oraz dlaczego dzięki temu jest zdrowsza i bardziej wartościowa. Każdy produkt który ma być sprzedawany jako ekologiczny, musi posiadać certyfikat, a gospodarstwo rolne i zakład przetwórczy musi poddać się szeregowi testów aby otrzymać takie zaświadczenie. Aby produkt był ekologiczny, musi zawierać co najmniej 95 % składników ekologicznych – a więc niezmodyfikowanych genetycznie, uprawianych bez sztucznych nawozów, bądź z zastosowaniem ograniczonej liczby substancji dodatkowych.

Tymczasem wielu producentów oszukuje, bezprawnie posługując się oznaczeniem eko bez certyfikatu! Po kontroli Inspekcji Handlowej okazywało się, iż właściwie co piąte sprawdzane gospodarstwo wprowadzało klientów w – mniejszy bądź większy – błąd. Mniejsze przewinienie, jeśli chodziło o sprawy techniczne, takie jak na przykład wymagane oznakowanie w postaci unijnego znaku z napisem „eko”. Gorzej, kiedy okazywało się, że skład produktów odbiegał od norm i na przykład użyto w nich mniej niż wymagane 95 % ekologicznych składników. Równie niemiłe okazuje się to, gdy producent przypisuje swoim wyrobom właściwości, których w rzeczywistości nie posiadają. I choć może nie są to ciężkie przewinienia, to jednak jako Klienci mamy absolutne prawo do otrzymywania tego, co jest nam obiecywane (i za co – jakby nie patrzeć – płacimy więcej, być może czasem narażając z różnych powodów zdrowie).

Oficjalne unijne logo jakości ekologicznej
Oficjalne unijne logo jakości ekologicznej

Jak zatem uniknąć oszustów? Istnieje kilka sposobów. Po pierwsze – zwracaj uwagę na to, w jakim miejscu kupujesz produkty. Nie każdy ekobazarek czy sklep ze zdrową żywnością sprzedaje takie właśnie produkty – nierzadko rzucanie tymi nazwami to jedynie chwyt marketingowy w celu przyciągnięcia klientów i pomnożenia zysku. Po drugie – nie wierz do końca w to, co mówi reklama. Powoływanie się na pochodzenie produktu z czystych rejonów w żadnym wypadku nie musi oznaczać, że jest on ekologiczny. Jedynie etykiety z umieszczonymi słowami ekologiczny, eko lub bio, poparte unijnym logo produkcji ekologicznej oraz numer jednostki certyfikującej są stuprocentowym potwierdzeniem ekologiczności produktu. A na koniec – rzecz równie istotna, co pomijana : pamiętać należy, że niejednokrotnie żywność ekologiczna jest mniej atrakcyjna z wyglądu – a to dlatego, że zakazane jest stosowanie substancji poprawiających barwę, strukturę i konsystencję.

* Tekst opracowałam na podstawie artykułu ze strony http://www.pro-test.pl/.

Odżywiaj się świadomie – czyli o co chodzi z żywnością ekologiczną

Witajcie!

Dziś znów co nieco w temacie żywności. Wspomniałam ostatnio o tym, iż nie wszystko co z założenia wydaje się być zdrowe, musi takim być w rzeczywistości. Wszystko zależy od miejsca i sposobu uprawy roślin i hodowli zwierząt z których pozyskujemy następnie mleko i mięso. Zapewne nieraz słyszałeś o żywności ekologicznej – być może, jak większość ludzi, zastanawiałeś się, co takiego odróżnia ją od normalnej, że powstają osobne sklepy, a ceny są dwu, albo i nawet trzykrotnie wyższe niż w marketach i innych sklepach. Otóż spieszę przybliżyć nieco temat i rozwiać ewentualne wątpliwości.

Głównym celem przy produkcji żywności mającej być ekologiczną jest zachowanie wysokiej jakości biologicznej surowców. Chodzi głównie o to, by technologia produkcji w jak najmniejszym stopniu naruszyła zawartość witamin, węglowodanów, a także białek i składników mineralnych. Kategorycznie zakazane jest stosowanie jakichkolwiek dodatków i substancji wspomagających – tak więc w żywności ekologicznej nie znajdziesz żadnych barwników, emulgatorów, stabilizatorów czy innych konserwantów. Dzięki temu w Twoje ręce trafia zdrowa, naturalna żywność, mająca zdecydowanie więcej minerałów i innych cennych składników niż produkty otrzymywane w konwencjonalny sposób.

Jeśli zaś chodzi o mięso : zwierzętom z gospodarstw ekologicznych nie wolno podawać żadnych antybiotyków ani hormonów wzrostu – dzięki temu wiemy, że spożywamy w 100 % naturalne, zdrowe mięso od zadbanych zwierząt, a nie nafaszerowane chemią mięsopodobne produkty. Trafiłam ostatnio na filmik w internecie ukazujący proces poprawiania wyglądu kurczaków trafiających do marketów – w piersi wstrzykiwana była WODA! Wyobrażacie to sobie? Woda, aby tylko kurczak wyglądał na większego i bardziej soczystego…Zobaczcie sami :

 

Zatem podsumowując : warto zastanowić się, czy nie opłaca dołożyć się kilka złotych więcej za gwarancję zdrowia i bezpieczeństwa – spróbuj choć przez tydzień odstawić na bok słodycze, alkohol i produkty ze sklepów i zastąp je w całości produktami ekologicznymi (mieszanie jednych i drugich może nie pokazać jaskrawej różnicy, bowiem „sztuczna”, czyli sklepowa żywność zniweluje efekt). Po tygodniu sam odpowiedz sobie na pytanie, czy nie czujesz się lepiej 🙂 Być może to początek drogi do zmian na lepsze?

Jedzenie ma znaczenie

Cześć!

Jak mijają Wam pierwsze upalne dni tego roku? Kiedy słonko mocno grzeje, a my wyciągamy z szafy zwiewne i cienkie sukieneczki, często przeglądając się w lustrze zastanawiamy się, co możemy zrobić, by nieco stracić na wadze. Nie każda z nas ma na tyle czasu i możliwości, aby regularnie uprawiać sport. Niby jesz zdrowo, ale ciągle za dużo tu i ówdzie… Czujesz, że Twoja skóra nabrała szarawego odcienia, a Ty sama masz jakby mniej energii niż zwykle? Być może skóra nie doszła jeszcze do siebie po zimowym opatulaniu w grube swetry, a Twoje zmęczenie jest efektem zmian pogody – jednak całkiem możliwe także, że jesteś osłabiona zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie dlatego, że masz zanieczyszczony organizm. Codzienny stres, życie w biegu i ciągły brak czasu skutkują tym, że żyjemy szybko, byle jak i nieco bezrefleksyjnie według znanych nam i sprawdzających się schematów. Jemy co popadnie, byleby nie być głodnym, popijamy to słodkimi, często gazowanymi napojami lub kawą. Ładujemy w ten sposób w siebie samą chemię, która na naszym organizmie odbija się tak samo negatywnie, jak śmieci i kwasy wylewane długotrwale na jedno miejsce na trawie – następuje stopniowe pogorszenie się kondycji.

Dlatego warto zadbać również o siebie – ekologiczny, zdrowy tryb życia to nie tylko pusty slogan. To całokształt działań, zarówno tych skierowanych na zewnątrz wobec środowiska, jak i w stosunku do własnego zdrowia. Jednak żebyś mógł cieszyć się zdrową żywnością (abstrahując od złych  nawyków żywieniowych –  bowiem nie zawsze to, co wydaje się być zdrowe, w rzeczywistości takie jest: mleko, jajka, owoce czy warzywa niejednokrotnie mają, poprzez sposób w jaki są uprawiany, więcej chemii i niezdrowych substancji niż mogłoby się wydawać). Dlatego warto wspierać środowisko, byśmy mogli otrzymywać również pełnowartościowe, zdrowe i odżywcze produkty pochodzące z czystych terenów! To, co bowiem dajemy z siebie, otrzymujemy z powrotem między innymi w taki właśnie sposób.